Za chwilę zostaną absolwentami i opuszczą mury uczelni z dyplomami w rękach. Zanim jednak tak się stanie, muszą napisać i obronić prace: licencjackie lub inżynierskie. To dość stresujący w życiu studentów okres. Studenci WSA uznali, że warto choć na chwilę się od tego wszystkiego oderwać i zorganizowali bal licencjacko – inżynierski.

Koniec karnawału do idealny moment aby zorganizować taki bal. Za chwilę bowiem zaczyna się okres spokoju i wyciszenia, który sprzyjać będzie pracy i wytężonej nauce. Ostatnie chwile szaleństwa mają dać im siłę do tej pracy.

Na zorganizowany przez Samorząd Studentów Wyższej Szkoły Agrobiznesu bal zaproszone zostały oczywiście władze uczelni, które nie tylko chętnie skorzystały z zaproszenia. Rektor WSA prof. Roman Engler ufundował wspaniały tort, którym zajadali się przyszli absolwenci.

Z zaproszenia na bal skorzystaliśmy również i my. Chętnie odwiedziliśmy uczelnię w tak wyjątkowym dniu. Było to też okazją, do zadania kilku pytań kończącym naukę żakom. Jak jeden mąż twierdzili, że okres studiów na WSA to jeden z najlepszych okresów ich życia. Podkreślali świetną atmosferę panującą w szkole i nawet fakt, że jak wszędzie – tak i tutaj trzeba się uczyć, nie był w stanie posuć im dobrego humoru. Warto dodać, że do najmilej wspominanych chwil należał wyjazd integracyjny z pierwszego roku do Szwecji, który rokrocznie organizuje uczelnia dla swoich nowych studentów. To rzeczywiście musi być coś wyjątkowego, skoro pod koniec trzeciego roku jeszcze się go wspomina!

Zapraszamy do obejrzenia naszej relacji z balu licencjacko – inżynierskiego w Wyższej Szkole Agrobiznesu w Łomży, który miał miejsce w minioną sobotę.